W związku z pytaniami mediów Prokuratura Regionalna w Katowicach potwierdza, że skierowała do Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia akt oskarżenia przeciwko byłemu ministrowi sprawiedliwości Cezaremu Grabarczykowi. Akt oskarżenia dotyczy bezprawnych okoliczności, w jakich ówczesny poseł na Sejm RP i wicemarszałek tego Sejmu uzyskał w marcu 2012 roku pozwolenie na posiadanie dwóch sztuk broni palnej.

Prokuratura zarzuca Cezaremu Grabarczykowi przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia osobistej korzyści, a także poświadczenie nieprawdy w dokumentach, a więc przestępstwo z art. 231 par. 1 i 2 kk a także z art. 271 par. 1 i 3 kk, za które grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Okoliczności przestępstwa

Z zebranego materiału dowodowego wynika, że Cezary Grabarczyk nie uczestniczył w teoretycznym i praktycznym egzaminie dla osób ubiegających się o wydanie im pozwolenia na posiadanie broni palnej, który odbył się 19 marca 2012 roku przed Komisją powołaną przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi. Mimo to takie pozwolenie tego samego dnia uzyskał.

Wszystkie osoby biorące udział w tym egzaminie, przesłuchane w toku śledztwa, kategorycznie zaprzeczyły, aby podejrzany przystąpił wraz z nimi do egzaminów.

Jak ustalono w śledztwie, podejrzany poświadczył zatem nieprawdę w dokumentach dotyczących odbycia przez niego praktycznej i teoretycznej części egzaminu. Były to:

  • protokół z egzaminu w sprawie wydania pozwolenia na broń,
  • karta egzaminacyjna z teoretycznej części egzaminu i lista obecności na tej części egzaminu,
  • karta egzaminacyjna z praktycznej części egzaminu i listy obecności na tej części egzaminu,
  • lista wyników strzelań.

Ustalono ponadto, że wymaganą przepisami prawa opłatę w wysokości 500 złotych za egzamin Cezary Grabarczyk uiścił dopiero po ponad dwóch miesiącach, choć była ona warunkiem przystąpienia do egzaminu.

Brak gwarancji bezpieczeństwa

Na podstawie poświadczających nieprawdę dokumentów doszło, z rażącym naruszeniem prawa i mimo niespełnienia przewidzianych przepisami wymogów, do wydania 19 marca 2012 roku decyzji pozwalającej na posiadanie przez Cezarego Grabarczyka dwóch jednostek broni palnej bojowej i zaświadczenia uprawniającego go do nabycia takiej broni.

Wydanie z naruszeniem prawa zezwolenia na posiadanie broni nie dawało gwarancji, że podejrzany będzie nią się posługiwał w sposób bezpieczny, nie powodując zagrożenia dla innych osób. Może o tym świadczyć fakt, że poseł Grabarczyk nie zaliczył pozytywnie egzaminu, do którego przystąpił ponownie w grudniu 2015 roku, już zgodnie ze wszystkimi wymogami prawa.

Pozostali oskarżeni

Przesłanym do sądu aktem oskarżenia Prokuratura Regionalna w Katowicach objęła ponadto byłego posła na Sejm RP Dariusza S. Zarzuca mu popełnienie analogicznych jak w przypadku Cezarego Grabarczyka przestępstw przekroczenia uprawnień i poświadczenia nieprawdy w związku z procedurą uzyskania pozwolenia na posiadanie broni palnej.

Kolejną oskarżoną osobą jest lekarka Beata J. Prokuratura zarzuciła jej poświadczenie nieprawdy w orzeczeniach lekarskich, w których stwierdziła brak przeciwskazań do ubiegania się o wydanie pozwoleń na broń dla Cezarego Grabarczyka i Dariusza S.

Prokuratura Regionalna w Katowicach skierowała do Sądu Okręgowego w Koszalinie akt oskarżenia przeciwko 2 osobom zarzucając im popełnienie 4005 przestępstw związanych z nielegalnym pozyskiwaniem danych osobowych, wystawianiem fikcyjnych ogłoszeń o pracę oraz wyłudzaniem pożyczek.

Z ustaleń śledztwa wynika, że podejrzani w okresie od marca 2014 roku do października 2016 roku, umieszczali w sieci Internet fikcyjne oferty o pracę w charakterze tzw. „tajemniczego klienta”. Jego zadaniem miało być badanie poziomu usług świadczonych przez różnego rodzaju firmy takie, jak np. sklepy i banki. Osoby ubiegające się o przyjęcie do pracy były zobowiązane do przekazania swoich danych osobowych wraz ze skanem dokumentów tożsamości. Podszywając się pod te osoby, podejrzani zakładali na ich dane rachunki bankowe, a następnie zawierali umowy pożyczek. W ten sposób wyłudzili od ustalonych firm pożyczkowych środki finansowe w łącznej wysokości ponad 480.000 złotych.

Prokuratura Regionalna w Katowicach prowadzi śledztwo w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej, której członkowie zajmowali się produkcją i podrabianiem markowej włoskiej kawy. Grupa działała, co najmniej od stycznia 2016 roku do lutego 2017 roku.

W lutym 2017 roku policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji Wydziału w Częstochowie realizując czynności w tym śledztwie, w miejscowości położonej w powiecie częstochowskim dokonali przeszukania kilku pomieszczeń biurowych i magazynowych. W efekcie podjętych czynności zlikwidowano nielegalnie funkcjonującą fabrykę, w której podrabiano markową włoską kawę. W magazynach zabezpieczono 60 palet z kawą o łącznej wadze 23.754 kg, a także kompletną linię służącą do jej produkcji. Ujawniono również podrobione etykiety z logo znanego na rynku producenta kawy, terminem jej produkcji i przydatności do spożycia, a także dokumentację dotyczącą obrotu kawą.

W związku z artykułem prasowym „Gazety Wyborczej” z 27 sierpnia 2018 roku na temat śledztwa prowadzonego przez byłą Prokuraturę Apelacyjną w Katowicach przeciwko Marii S.–D. i innym, w tym Markowi D., informuję, że 29 sierpnia 2018 roku, na podstawie art. 31a ustawy z dnia 26 stycznia 1984 roku Prawo Prasowe (Dz. U. Nr 5 poz. 24 ze zm.) skierowałem wniosek do Pana Adama Michnika – Redaktora Naczelnego tego dziennika, o pilne sprostowanie nieprawdziwych wiadomości w nim zawartych.

Prokuratura Regionalna w Katowicach skierowała do Sądu Okręgowego w Katowicach akt oskarżenia przeciwko 18 osobom. Oskarżonym zarzucono popełnienie, w ramach zorganizowanej grupy, 38 przestępstw tzw. oszustw kredytowych oraz posługiwania się fałszywymi dokumentami na szkodę m.in. Banku Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski S.A. w Katowicach, w kwocie ponad 8 000 000 złotych.