W dniu 1 października 2019 roku, w śledztwie nadzorowanym przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach, zatrzymano Janusza S, lekarza psychiatrę z Kielc i przedstawiono mu zarzuty poświadczenia nieprawdy, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w wystawianych dokumentach tj. receptach lekarskich poprzez wystawianie recept na leki refundowane z NFZ na osoby nieżyjące lub na osoby, które nie miały zaordynowanych leków wskazanych w receptach, w wyniku czego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem został doprowadzony Narodowy Fundusz Zdrowia, za co grozi kara pozbawienia wolności do lat 8.

Podejrzany nie przyznał się do stawianego mu zarzutu i złożył wyjaśnienia.

Przedmiotem śledztwa jest działalność w 2014 roku na terenie Krakowa i innych miast zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się wyłudzaniem środków pieniężnych znacznej wartości z Narodowego Funduszu Zdrowia, na podstawie poświadczających nieprawdę dokumentów, tj. o przestępstwa z art. 258 § 1 kk i art. 286 § 1 kk w zw. z art. 294 § 1 kk.

Jest to kolejna osoba, której przedstawiono zarzuty w tym śledztwie. Sprawa jest rozwojowa i nie wyklucza się kolejnych zatrzymań.

W związku z dzisiejszą publikacją agencji Bloomberg o aresztowaniu polskiego biznesmena Przemysława K. Prokuratura Regionalna w Katowicach wyjaśnia, że przedsiębiorca ten ma zarzut wręczenia miliona złotych łapówki, a o areszcie zdecydował niezawisły sąd po zapoznaniu się ze zgromadzonymi w tej sprawie dowodami.

Podejrzanymi interesami Przemysława K. zainteresowało się Centralne Biuro Antykorupcyjne już w 2015 roku, a więc jeszcze za rządów poprzedniej koalicji PO- PSL. Wtedy też zostały zainicjowane działania operacyjne mające zweryfikować informacje o dużej korupcji na styku biznesu i polityki.

Zebrane dowody, m.in. dokumentacja bankowa, zarządzone przez sąd podsłuchy rozmów telefonicznych i zeznania świadków, pozwoliły prokuraturze na postawienie biznesmenowi w 2017 roku zarzutów wręczenia senatorowi Stanisławowi Kogutowi łapówki w wysokości miliona złotych, za którą senator miał załatwić u małopolskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków wykreślenie z rejestru zabytków dawnego hotelu „Cracovia” w Krakowie, aby spółka reprezentowana przez Przemysława K., mogła zbudować tam galerię handlową.

Na podstawie tych dowodów sąd zastosował areszt wobec Przemysława K. Areszt był wielokrotnie kontrolowany przez sądy odwoławcze wyższych instancji i przedłużany. Przemysław K. w trakcie pobytu w Areszcie Śledczym w Sosnowcu był wielokrotnie przesłuchiwany. Nigdy nie zgłaszał prób szantażowania go czy jakichkolwiek nacisków. Nie skarżył się także na warunki aresztu. W czerwcu 2018 roku sąd zmienił areszt na poręczenie majątkowe w wysokości 4 mln złotych, które zostały wpłacone.
Śledztwo w tej sprawie trwa i jest rozwojowe. Obecnie jest już osiem osób podejrzanych o łapownictwo. Opublikowane przez Bloomberga informacje przedstawione przez podejrzanego biznesmena prokuratura traktuje jako przyjętą przez niego linię obrony. W zderzeniu z bardzo obszernym materiałem dowodowym ta linia obrony jest w ocenie prokuratury całkowicie niewiarygodna. 

Niekorzystna decyzja sądu spowolni bieg postępowania


Prokuratura Regionalna w Katowicach, która prowadzi śledztwo w sprawie podejrzenia podrobienia podpisów na dwóch wekslach in blanco, tj. o czyn z art. 310 par. 1 k.k., zagrożony karą do 25 lat pozbawienia wolności, z zaskoczeniem przyjęła decyzje sądów.

Sprawa dotyczy dwóch umów pożyczki hipotecznej, zabezpieczonych poręczeniem na dwóch wekslach in blanco, wypełnionych na sumę 305 468,55 złotych oraz 2 034 729,30 franków szwajcarskich wystawionych na zlecenie Getin Noble Bank S.A.

Prokuratura wyjaśniająca sprawę, będąc organem zobowiązanym do uzyskania zarówno umów kredytowych, jak i weksli w oryginale, wystąpiła zgodnie z prawem bankowym do Sądu Okręgowego w Katowicach, celem zwolnienia banku z zachowania tajemnicy bankowej, uzyskania i włączenia tych dokumentów w poczet materiału dowodowego.

Sąd nie rozpoznał wniosku pod względem merytorycznym, uznając, że nie jest właściwy miejscowo do orzekania i wskazując, że jest nim Sąd Okręgowy w Warszawie. Prokuratura odwołała się od tej decyzji, bowiem przepisy art. 31 par. 3 k.p.k., wyraźnie określają, który sąd powinien orzekać w sprawie, gdy przestępstwo popełniono w okręgu kilku sądów. Sąd Apelacyjny w Katowicach nie uwzględnił argumentów prokuratury.

Decyzje sądów Okręgowego i Apelacyjnego w Katowicach, z pewnością źle wpłyną na sprawność prowadzonego przez tut. prokuraturę postepowania oraz możliwość jego zakończenia w realnie krótkim terminie.

Należy nadmienić, że generalnie, w innych sprawach dotyczących zwolnienia z tajemnicy bankowej, prowadzonych przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach, sądy rozpoznając wnioski w tym przedmiocie, zajmowały formalne stanowisko, orzekając merytorycznie co do istoty.

Zespół Prasowy Prokuratury Regionalnej w Katowicach

Oświadczenie

Prokuratura Regionalna w Katowicach oświadcza, że nieprawdą jest, jakoby w toku postępowania przygotowawczego dotyczącego stalkingu sędziego przy wykorzystaniu komunikatorów internetowych zaginęły jakiekolwiek dowody.

Prokuratura zabezpieczyła od podejrzewanej laptopa, tablet, dwa telefony komórkowe i dwie karty pamięci USB i mikro SD.

Podejrzewana odmówiła ujawnienia haseł i loginów do swoich urządzeń. Z treści sprawozdania z 2 sierpnia br. wynika że urządzenia mają różne zabezpieczenia.  Ani biegli ani prokuratura nie przejęła także kontroli nad „chmurą”, która pozostaje w dyspozycji podejrzewanej.

Postępowanie dotyczy uporczywego nękania sędziego, które według zawiadamiającego wzbudziło u niego poczucie zagrożenia, naruszyło jego prywatność poprzez upublicznienie osobistych zdjęć, a także doprowadziło do bezpośredniego spotkania z nim wbrew woli pokrzywdzonego. Chodzi o przestępstwo stalkingu przewidziane w art. 190a par. 1 Kodeksu karnego. 

Osoby powielające nieprawdziwe informacje dotyczące ww. postępowania muszą liczyć się z możliwością poniesienia odpowiedzialności prawnej.

Zespół Prasowy Prokuratury Regionalnej w Katowicach

W dniu 7 sierpnia 2019 roku, w Prokuraturze Regionalnej w Katowicach, w oparciu o pisemne zawiadomienia o przestępstwie złożone przez pełnomocnika pokrzywdzonej, wszczęte zostało śledztwo w sprawie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa podrobienia podpisów poręczyciela na dwóch wekslach in blanco, wypełnionych na sumę wekslową 305 468, 55 złotych oraz 2.034.729,30 franków szwajcarskich, wystawionych na zlecenie Getin Noble Bank S.A., tytułem zabezpieczenia spłaty wierzytelności wynikających z umowy pożyczki hipotecznej z dnia 13 lipca 2009 roku oraz umowy kredytu hipotecznego z dnia 28 sierpnia 2008 roku, czym doprowadzono do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Getin Noble Bank S.A. Postępowanie prowadzone jest w kierunku ustalenia realizacji znamion czynów zabronionych przewidzianych w art. 310 § 1 k.k. i art. 286 § 1 k.k.

Przestępstwo z art. 310 § 1 k.k. zagrożone jest karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 5 lat albo karą 25 lat pozbawienia wolności.

Ze zgromadzonych dotychczas w sprawie dokumentów oraz przesłuchania pokrzywdzonej wynika, że na przełomie czerwca oraz lipca 2019 roku, pokrzywdzona otrzymała od Getin Noble Bank S.A. w Warszawie, dwa wezwania poręczyciela wekslowego do wykupu weksli własnych, dotyczących umów zawieranych przez jej byłego męża w 2008 i 2009 roku. Pokrzywdzona zaprzecza jednak, ażeby składała podpisy pod wskazanym wyżej wekslami.

W toku kontynuowanego obecnie śledztwa, przede wszystkim zbadana zostanie autentyczności podpisów znajdujących się pod wekslami oraz kwestia doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Getin Noble Bank S.A., w związku z zawarciem i realizacją przywołanej umowy pożyczki hipotecznej i kredytu hipotecznego.

Zespół Prasowy Prokuratury Regionalnej w Katowicach